Menu Close

POPIS 2005 ∞

Mało kto ze starszych pamięta, a z młodszych mało kto wie, że w 2005 roku Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość szli do wyborów osobno, ale w przyjaźni. W kampanii była mowa, że po wyborach utworzą razem silny rząd postsolidarnościowy. Odbiór tamtej kampanii był taki, że nie miało większego znaczenia czy się głosuje na PO czy na PiS, bo i tak głosuje się na przyszły rząd POPiSu.

Prace nad powołaniem wspólnego rządu przerwał brak porozumienia co do kwestii przejęcia władzy nad bezpieką. I dla PiS i PO kluczowe było objęcie kontroli nad ministerstwem spraw wewnętrznych.

Prawdopodobnie ustalenia o wspólnym rządzie byłyby aktualne, gdyby wybory wygrała Platforma Obywatelska. Stało się jednak tak, że wybory wygrał PiS (155 mandatów w Sejmie przy 133 mandatach PO). I po wyborach

PiS poszukał sobie więc innych, słabszych koalicjantów: Samoobronę i Ligę Polskich Rodzin. Tak zaczęła się wojna polsko-polska pomiędzy PO i PiS, która trwa od prawie 20 lat.

Wojna, która przynosi Polsce same szkody. Politykom obu partii – same zyski. Wojna, która jest w interesie nie tylko Tuska i Kaczyńskiego, bo na wojnie polsko-polskiej zawsze korzystają Berlin i Moskwa. Więc jeśli masz czasem wrażenie, że ten konflikt jest od lat podsycany z zewnątrz, to może jest to coś więcej niż tylko wrażenie…

Jaki był klimat po wyborach 2005? Tutaj: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-marcinkiewicz-premierem,nId,806538