Pegasus pogrąży PiS?

Pegasus pogrąży PiS?

Czy afera Pegasusa pogrąży rząd Prawa i Sprawiedliwości?

Scenariusz ostatecznego rozpadu Zjednoczonej Prawicy wydaje się coraz bardziej realny. Przyczyni się do tego tzw. „afera Pegasusa”. Jednak gwoździem do trumny PiS-u nie będzie to, że polskie formacje policyjne nielegalnie podsłuchują przeciwników politycznych (bo to nie wydaje się problemem ani dla wyborców PiS, ani polityków), ale to, że wkrótce spodziewam się wyjścia na jaw informacji, że akcja totalnej inwigilacji była prowadzona nie tylko wobec totalnej opozycji, ale również wobec ważnych polityków totalnej władzy.

Należy sądzić, że wiadomość o inwigilacji w szeregach Zjednoczonej Prawicy definitywnie zantagonizuje walczące ze sobą frakcje rządowe i utrzymanie większości sejmowej okaże się niemożliwe.

A co w przypadku utraty większości sejmowej przez Zjednoczoną Prawicę? Być może przedterminowe wybory. Ale możliwy jest też inny scenariusz.

Partie opozycyjne z częścią posłów PiS mogą utworzyć nowy rząd. Wówczas zmiany mogłyby potoczyć się lawinowo. Zmiana rządu, komisje śledcze (w tym dotycząca Pegasusa), przejęcie władzy w mediach publicznych i innych instytucjach opanowanych przez PiS.

Taki scenariusz zakłada również postawienie niektórych polityków Zjednoczonej Prawicy przed wymiarem sprawiedliwości i – prawdopodobnie – kary pozbawienia wolności. Co może być dodatkową olbrzymią pokusą dla tych polityków PiS, którzy zdecydowaliby się wspólnie z opozycją obalić obecny rząd.

Political fiction? Nie koniecznie.

 

Powrót na górę